
Mężatki pomimo, że mają mężów na codzień rzadko minetę mają. Singielki mają jeszcze rzadziej. Bo na codzień nie mają tego lizaka co im cipuszkę wyliże. A małolaty. Cóz, częściej są bzykane niż mają minetę. I orgazm. Bo chłopaki albo nie wiedzą, że minetę się laseczkom robi. A ci, którzy wiedzą, że takie coś się robi nie wiedzą jak się to robi. Tak do orgazmu. Nasłuchałem się tego od lasek i dam. Potrafię zrobić kosmiczną minetę z kosmicznym orgazmem.