
Usposobienie ogólnie mam łagodne. Ale na spotkaniu potrafię wczuć się w rolę dominatora. A bez tego nie ma wiarygodnej zabawy. Przekonały się o tym pary, które chciały bawić się w dominację między sobą. Ale im to nie wychodziło bo łącząca ich więź pozbawiała żonę lub męża stanowczości i wiarygodności. Musi być obcy facet. Oprócz doświadczenia mam niezbędne lokum do takiej zabawy i rekwizyty. Szczegóły na priv.